images

W osobie ludzkiej rozgrywa się dramat jakiegoś symbolu; opowiadając go tworzymy mit. Pojęcie natury ma więc sym- boliczno-mityczny charakter. Najdalsze od bajki wskazuje ono na stawanie się osoby ludzkiej, stwórczo pomyślanej przez Boga ku określonemu spełnieniu; wskazuje na pracę Boga i człowieka.U podstaw wszelkiej treści (essentia) znajduje się myśl, która ją myśli. Treść napięcia pomiędzy entelecheją w zamia­rze a entelecheją w spełnieniu, ku jakiej skierowuje się pragnienie bycia właściwe osobie ludzkiej, stanowi razem z tym pragnieniem nieprzedmiotową rzeczywistość. Taka jest natura osoby ludzkiej. Nieprzedmiotowe treści przekraczają możliwości twórcze umysłu ludzkiego, nie zależą więc od niego. Są one dostępne jego myśli tak, jak dostępne jest światło oczom człowieka; dzięki niemu człowiek może do­strzegać rzeczy i tak je myśleć, jak je widzi, ale nie może widzieć samego światła, jakim jest entelecheją oraz Transcen­dencja. Musi je zatem myśleć ktoś inny. Człowiek wchodzi tu w pracę kogoś innego. Wchodzi w pracę Boga, dzięki czemu może i on pracować. Warto tu przypomnieć opis stworzenia świata. Kiedy w pierwszym dniu stworzenia Bóg pomyślał ziemię i niebo, stały się one widoczne dopiero wtedy, kiedy pomyślał On światłość. Wtedy dopiero rzeczy zaczęły stawać się każda sobą i dzięki temu można je było odróżniać, jedną od drugiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *