dd01ee1db3e8badb018b1f2326435a1c

Równocześnie w innej osobie, a więc pod jakimś względem bogatszej od niego, odsłania mu się możliwość spełnienia jego pragnienia. „Adam” wchodzi w pracę „Ewy”, a Ewa wchodzi w pracę „Adama”. Każdy wchodzi w osobową pracę innego człowieka swoją pracą. Tu, gdzie jeden coś kończy, drugi dopiero coś zaczyna. Właśnie w międzyludzkiej przestrzeni osobowej pracy okazuje się, że praca jest zawsze współpracą; kto inny sieje, kto inny żnie, ale każdy jakoś sieje dla innych i zarazem żnie to, co urodziło się z zasiewu dokonanego przez innych. Ich prace, będące sposo­bami osobowego istnienia, łączą się w jedno komunional- ne esse, jakim byli naznaczeni od samego początku, en arche, w swoim byciu.Swoje spełnienie człowiek może odkryć tylko pozostając w komunii z innym człowiekiem i z nim współpracując. Drogą „Adama” do Boga, w którym otrzymuje on siebie, jest „Ewa”, a drogą „Ewy” jest „Adam”. Innymi słowy, człowiek dopiero kiedy wspólnie z innym człowiekiem postawi pracą pytanie „kim jest człowiek?”, już nie on, „Adam” czy „Ewa”, ale człowiek, jakim jest „Adam” i „Ewa” oraz kim jest ta Osoba, której c o m m u n i o „Adama” i „Ewy” jest pragnieniem, będzie w stanie sprostać Objawieniu się Boga. Communio personarum oraz rodząca się z tej komunii praca prowadzą człowieka we właściwym kierunku i pozwoli ją odróżnić prawdziwą Epifanię od epifanii fałszywych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *